Długie rękawiczki od zawsze kojarzą mi się z romantyzmem i elegancją. W wersji dzianej są miłe, ciepłe i nie uciskają paluszków. Mają jedną tylko wadę, bardzo długo się je dzieje na cienkich drutach, niemniej gra jest warta świeczki. Można zakładać je w chłodne dni do swetrów z krótkim rękawem, a w razie niespodziewanego wzrostu temperatury, przywiązać do paska od torebki, lub do paska od spodni ;)
Renata Glinkowska - Peri - od 6 roku życia szczęśliwie uzależniona od dziergania. Projektantka odzieży, filozofka, pisarka, poetka, graficzka i malarka. Kobieta, która okiełznała nadwrażliwość oraz prawie wszystkie jej następstwa. Pisze bloga, by dzielić się przetartymi szlakami w dżungli emocji i podpowiada jak być piękną pomimo wszystko. W końcu życie jest po to, by być szczęśliwym :)