No tak, w końcu można sięgnąć do szafy po nieco bardziej skomplikowane zestawy. Oto moje ostatnie łupy wyprzedażowe, kupione w cenach niezwykle niskich.
Tam z tyłu za mną, moja ukochana buldożka francuska. Akcja: w drodze do pracy.
Dla niewtajemniczonych, zaznaczam iż ubieranie Fifki to nie fanaberia. Jadąc na bagażniku, w pędzie powietrza, psy bez podszerstka marzną. Tak więc i Ffi trafiła się bluzeczka szyta przez naszą Komoonę. Dzisiaj w naszym duecie kolorowo jest :)
Nie miałam okazji napisać czym jest Komoona - a jest się czym chwalić. Otóż to pomysł powstały dzięki mnie i mojej Siostrze. Prezesem, specem od PR oraz główną modelką jest Fifka - to ona prowadzi bloga oraz Facebooka
Szyjemy, projektujemy, dziergamy ubranka dla psów i całkiem fajnie nam to wychodzi. Zapraszamy do polubienia KLIK
- 13:41:00
- 7 Comments















